25.08.2025
Kiedy w czerwcu odezwał się do mnie Alex Dawson – mój największy idol w fotografii podwodnej – nie mogłem w to uwierzyć. Jego szerokokątne zdjęcia wraków i jaskiń inspirowały mnie od lat, a teraz nominował mnie do czegoś naprawdę wyjątkowego: Gallipoli Wreck Fest 2025.
To nie jest zwykły konkurs. Dziewięciu najlepszych fotografów podwodnych na świecie zmierzy się z wyzwaniem udokumentowania wraków z I wojny światowej, spoczywających na głębokości 85 metrów. Takie warunki wymagają nie tylko wizji artystycznej, ale też najwyższego poziomu umiejętności nurkowych i sprzętu: pełnego szkolenia trimix, rebreathera, skutera oraz wyposażenia odpornego na ogromne ciśnienie.
Przez ostatnie 90 dni intensywnie się przygotowywałem:
🔹 Zmieniłem konfigurację rebreathera na backmount.
🔹 Trenowałem do głębokości 120 m w Attersee.
🔹 Zainwestowałem w skuter z dedykowanym systemem do mocowania kamery.
🔹 Wymieniłem suchy skafander na nowy Santi Elite+ – bo jeśli chodzi o bezpieczeństwo i niezawodność, całkowicie ufam Santi. Mój poprzedni, po setkach nurkowań bez ani jednej awarii, będzie teraz pełnił rolę zapasowego.
Do wydarzenia zostało zaledwie kilka dni, a ja czuję się gotowy. Ta podróż to coś więcej niż konkurs – to przesuwanie granic, nauka i dzielenie się pięknem głębin. Tu nie zawsze wygrywa najsilniejszy – liczy się historia opowiedziana obiektywem.
Trzymajcie kciuki 🤞 – już wkrótce opowiem więcej o swoich przygotowaniach i samym konkursie na łamach Perfect Diver Magazine.
Santi z dumą wspiera projekty, w których pasja, umiejętności i innowacja łączą się, by przesuwać granice eksploracji i fotografii podwodnej.
Śledź historię Przemysława Zybera na jego Facebooku i Instagramie.
📷 Zdjęcia: Barbara Glenc FB i Barbara Glenc IG
